środa, 18 października 2017.
Strona główna > Akcje Kuriera > Weź mnie Kurierem do domu > Biedny Piki

Biedny Piki

Biedny Piki
Data publikacji: 2017-07-10 14:45
Wywietleń: 435 274281

Piki jest maleńki i stareńki. Za dnia w schronisku go nie widać. Przed światem chowa się w drewnianej budzie: apatyczny, osowiały, wycofany. Cierpi, jak każdy pies, który po dziesięciu latach - w jednej chwili - stracił ukochanego opiekuna, a wraz z nim dom, swój bezpieczny azyl.

Pan Pikiego nie porzucił. Wybrał dla niego to, o wydawało się dla niego najlepsze. Z miłości... Dał psiakowi szansę na lepsze życie.

- Opiekun Pikiego został wyeksmitowany z mieszkania. Stał się bezdomnym, a pies podzielił jego los. Dlatego pożegnanie w schronisku dla obu nie było łatwe. Przeżyli razem 10 długich lat - opowiadają Pikiego schroniskowi opiekunowie. - Choć od tego czasu minął ponad miesiąc, psina nadal bardzo tęskni za dawnym opiekunem. Jest apatyczny, wycofany. Chowa się w budzie na cały dzień, aby po zamknięciu schroniska wychodzić na wybieg, siadać w kącie i zawodzić, z całych sił nawołując swojego dawnego opiekuna.

Piki to teraz schroniskowy numer 484/17. Rezydent III wybiegu. Trzeba o niego pytać, żeby mieć szansę go spotkać, zabrać na spacer.

- Ożywia się jedynie w bezpośrednim kontakcie z człowiekiem. Łaknie jego towarzystwa. Jest bardzo grzecznego powolniaka. Chętnie się przytula, nastawia na głaski. Potrzebuje domu, w którym znajdzie spokój i ukojenie. Miejsca, gdzie będzie mógł poleżeć w fotelu. Ale przede wszystkim potrzebuje człowieka, przy którego boku będzie mógł spędzić resztę życia: dobrego i wyrozumiałego człowieka.

Kto chciałby Pikiego (484/17) lub jakąkolwiek inną równie samotną i złaknioną przyjaźni psinę przyjąć do rodziny, jest proszony o kontakt ze szczecińskim Schroniskiem dla Bezdomnych Zwierząt: tel. +48 91 487-02-81.

* * *

Na naszych łamach prowadzimy cykl pt. „Weź mnie KURIEREM do domu". Jest poświęcony schroniskowym zwierzakom. Znajdziecie w nim Państwo oferty adopcyjne tych, co za kratami przytuliska siedzą nie za własne winy. Z utęsknieniem czekając na swojego człowieka: niestety, czasem bezskutecznie, nawet latami. ©℗

(an)

Na zdjęciu: Maleńki Piki w schronisku czeka na dobrych ludzi i nowy dom.  

Fot. ZUK/Schronisko

Biedny Piki Biedny Piki

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Filmy

Lekarze wspierali lekarzy
Krokusowa inauguracja w Różance
Kobiety protestowały na pl. Solidarności
Poprzedni Następny

Nekrologi

kondolencje