wtorek, 12 grudnia 2017.
Strona główna > Akcje Kuriera > Twórcza energia > Pracy nam nie brakuje

Pracy nam nie brakuje

Pracy nam nie brakuje
Data publikacji: 2016-09-20 11:37
Wywietleń: 1044 155688

Rozmowa z dr. Piotrem Bartoszewskim, dyrektorem spółki i członkiem zarządu Energopol - Szczecin S.A.

– Historia firmy Energopol - Szczecin S.A. sięga 1949 r. Od tego czasu zmieniały się nazwy firmy, jej struktura i organizacja, jak również środowisko, w którym przedsiębiorstwo działało. Jak to się stało, że firma przetrwała tak długi okres, w tym czas transformacji ekonomicznej?

– Faktycznie jesteśmy jedną z niewielu firm budowlanych w Polsce, a może nawet jedyną, której początki sięgają okresu powojennego. Spółka nie tylko przetrwała okres transformacji, ale rozwinęła się znacząco i konkuruje obecnie z sukcesem z największymi firmami budowlanymi w Polsce.

Oczywiście czynników wpływających na osiągnięcie dzisiejszej pozycji Energopolu było wiele. Ograniczę się do wymienienia tylko dwóch. Po pierwsze rozsądna polityka właścicielska zapoczątkowana udaną prywatyzacją pracowniczą w okresie transformacji ekonomicznej. Do dziś akcjonariusze są blisko związani ze spółką. Dlatego od początku istnienia spółki akcyjnej wypracowywane środki służyły unowocześnianiu przedsiębiorstwa i zwiększaniu jego siły ekonomicznej, by móc sprostać zagranicznej konkurencji. Drugim bardzo ważnym czynnikiem była fachowa kadra przedsiębiorstwa i udany proces zmian pokoleniowych na wszystkich szczeblach działalności firmy. Starsi, doświadczeni fachowcy pracują razem z młodymi, którzy szybko przejmują odpowiedzialność, dynamizując tym samym dalszy rozwój firmy.

– Energopol jeszcze jako PPB Hydrotest odbudowywał infrastrukturę portową na Pomorzu. Z wiadomych powodów pracy było dużo. Jak obecnie wygląda rynek inwestycji w infrastrukturę portową?

– W naszej kilkudziesięcioletniej historii zdarzało się nie raz, że rozbudowywaliśmy, czy też remontowaliśmy budowle, które kiedyś sami budowaliśmy. Tak było na przykład z portem wojennym w Świnoujściu, który budowany był w czasach obozu radzieckiego a rozbudowywany przez nas na zlecenie NATO.

Obecnie nadal jest dużo pracy przy rozbudowie polskiej infrastruktury portowej. Plany rządowe w tej dziedzinie na następne lata są bardzo ambitne. Pomimo dużej konkurencji nasza spółka planuje nadal wykorzystywać swoje doświadczenie i potencjał w ramach morskiego budownictwa hydrotechnicznego.

- Przez ponad 60 lat działalności przedsiębiorstwo się zmieniało. Zmianie ulegała również forma własności. Czy obecna struktura własności (spółki akcyjnej) się sprawdza?

– Energopol od prawie trzydziestu lat w żadnym roku nie odnotował straty na swojej działalności. Na tym przykładzie widać, że przemiany okresu transformacji stanowiły mocne podwaliny dla stabilności spółki.

- Kto obecnie jest właścicielem pakietu większościowego akcji Energopol-Szczecin S.A.? Jakie to ma znaczenie dla firmy?

– Zdecydowana większość akcji jest w posiadaniu kilku wieloletnich pracowników firmy, którzy kiedyś jako członkowie zarządu a teraz nadal, już jako członkowie rady nadzorczej – wpływają na losy firmy.

- Energopol jako przedsiębiorstwo od samego początku specjalizujące się w pracach hydrotechnicznych poszerzyło zakres swoich usług. Dlaczego?

- Mimo że w Zachodniopomorskiem kojarzeni jesteśmy w dużej mierze z budownictwem hydrotechnicznym, to aktualnie znani jesteśmy w innych rejonach Polski również z budowy dróg ekspresowych, autostrad, mostów czy też fundamentowania specjalnego. Do rozwijania naszego spektrum działalności zmuszała nas sytuacja rynkowa: nie zawsze istniał rynek na roboty hydrotechniczne. Tak więc wnikliwe analizowanie tendencji, dobre przygotowanie i korzystanie z szans jakie się pojawiają na rynku były niezbędne dla zachowania ciągłości i wzrostu potencjału firmy. Obecnie przekroczyliśmy pół miliarda zł rocznej sprzedaży i nadal posiadamy znaczny potencjał wzrostowy.

- Realizując kontrakty na budowę obiektów hydrotechnicznych, mostów, autostrad czy innych obiektów wielkogabarytowych firma musi mieć dobrą kadrę. Czy nie ma z tym problemów w czasach otwarcia granic, kiedy każdy dobry specjalista może znaleźć pracę dobrze płatną za granicą?

- Faktycznie ciężko jest teraz o dobrą kadrę, szczególnie w naszym regionie. Poszukujemy stale dobrych fachowców na terenie całego kraju. I płacimy nieźle.

- Czy wejście Polski do UE było dla Pana firmy istotnym wydarzeniem, które wpłynęło na jej rozwój i funkcjonowanie?

- Po naszym wejściu do UE wszyscy liczyliśmy na dopływ dużej ilości środków unijnych. Tak się stało, jednak nie przełożyło się to na kondycję branży budowlanej. W tym samym czasie Europa Zachodnia przeżywała kryzys, więc wszystkie zagraniczne firmy budowlane przyszły ze swoim potencjałem do Polski, zaostrzając konkurencję. Na dodatek te zagraniczne firmy były bardzo serdecznie przyjmowane, a czasami nawet faworyzowane w Polsce. Musieliśmy więc mocno stawiać czoła tej konkurencji.

- Jak się rysuje przyszłość firmy? Jakie są perspektywy rozwoju i plany na najbliższe lata?

- W najbliższych latach planujemy nadal wnikliwie analizować rynek i wykorzystywać szanse jakie się pojawiają. Chcielibyśmy wchodzić na nowe obszary działalności jak np. projekty w ramach Partnerstwa Publiczno-Prywatnego. Ważnym obszarem naszej działalności powinno również być rozwijanie innowacyjnych produktów i usług.

- Rząd polski planuje duże inwestycje w infrastrukturę żeglugi śródlądowej czy choćby hydrotechnicznych zabezpieczeń przeciwpowodziowych w dorzeczu Wisły i Odry. W planach jest także wielka inwestycja na Mierzei Wiślanej. Czy Energopol wiąże z tymi zamierzeniami również swoje plany?

- „Mierzeja Wiślana" to jeden z wielu projektów dotyczących hydrotechniki śródlądowej. Trzeba tu również wspomnieć o planach finansowania przez Bank Światowy inwestycji w ochronę przeciwpowodziową w dorzeczu Odry i Wisły. Na razie uważnie przyglądamy się planom rządu dotyczącym tych przedsięwzięć. Ciągle jednak jeszcze są to bardziej wydarzenia medialne niż konkretne projekty.

– Dziękuję za rozmowę.
Rozmawiał Roman Ciepliński

Fot. Roman Ciepliński

Pracy nam nie brakuje

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Jarmark Bożonarodzeniowy 2017
Mikołajowa atrakcja od Coca Coli
Międzynarodowa flota przy Wałach
Poprzedni Następny

Nekrologi

kondolencje