wtorek, 12 grudnia 2017.
Strona główna > Akcje Kuriera > Przez granice > Szkoła na pograniczu

Szkoła na pograniczu

Szkoła na pograniczu
Data publikacji: 2015-08-27 16:07
Ostatnia aktualizacja: 2015-08-27 16:06
Wywietleń: 141 15390

Nie brakuje polsko-niemieckich projektów szkolnych na pograniczu. Zwykle kończą się jednak na jednorazowych działaniach. Jak sprawić, by współpraca była długotrwała i owocna, proponuje projekt Translimes, realizowany od niedawna w Brandenburgii.

W projekcie, prowadzonym przez Stowarzyszenie Centrum Edukacji i Spotkań Zamek Trebnitz (Bildungs- und Begegnungszentrum Schloß Trebnitz e.V.), a bierze udział siedem szkół, m.in. ze Szczecina, Kostrzyna i Seelow. Przez blisko dwa lata będą wspólnie z trenerami i ekspertami współpracy międzyszkolnej pracować nad stworzeniem transgranicznego profilu placówki.

– Szkoły, biorące udział w projekcie, same określają, co jest dla nich najważniejsze – mówi Nikolaus Teichmüller, jeden z koordynatorów Translimes. – Z kim i w jakim obszarze chcą współpracować, czy chcą rozwijać naukę języków obcych, czy też może wolą skupić się na wymianie doświadczeń w ramach nauki zawodu.

Od trenerów i referentów uczestnicy projektu otrzymują przede wszystkim wiedzę, m.in. skąd wziąć fundusze na współpracę z zagranicznym partnerem, gdzie szukać materiałów do nauczania, jak sprawić, by w wymianę zaangażowała się cała szkoła, a nie jedynie poszczególni nauczyciele.

– Nierzadko bywa tak, że w szkole jest jeden zapalony do współpracy nauczyciel, który wykonuje całą pracę – podkreśla Teichmüller. – Pokazujemy, jak pokonać niechęć innych do angażowania się w międzynarodowe projekty.

Maciej Gąsecki, nauczyciel historii z Zespołu Szkół im. Marii Skłodowskiej w Kostrzynie nad Odrą, spodziewa się, że udział w projekcie Translimes pomoże znaleźć niemieckiego partnera dla jego szkoły.

– Umożliwiłoby to tworzenie wspólnych projektów. Plusem Translimes jest również to, że uczestniczą w nim szkoły, działające w pobliżu granicy, więc kontakty między nimi są ułatwione – mówi Gąsecki.

– Wiele szkół ma już partnera po stronie polskiej lub niemieckiej – dodaje Teichmüller. – Nie chodzi nam o to, by szukać teraz dla nich nowych partnerów, lecz o to, by odnowić kontakty i sprawić, żeby lepiej funkcjonowały. Bodaj największym problemem w międzynarodowej współpracy szkolnej jest jednorazowość działań. Uczniowie spotkają się raz, nawiążą kontakty i polubią, lecz później brakuje okazji, by spotkania kontynuować. Problemem staje się odległość, niewystarczające zaangażowanie jednego z partnerów, brak pieniędzy.

Dlatego autorom projektu Translimes zależy na tym, aby w międzynarodową współpracę zaangażowało się możliwie jak największe grono osób: rodzice, dyrekcje szkół, kuratoria oświaty, krajowe ministerstwa edukacji. Przewidziano więc też warsztaty dla przedstawicieli całej szkoły.

Patronat nad projektem objął premier Brandenburgii, Dietmar Woidke.
– Translimes budzi „chęć na Europę i sąsiedztwo”, prezentuje pogranicze jako prawdziwą szansę – przyznał Woidke podczas uroczystej inauguracji projektu w Zamku Trebnitz, 60 km na wschód od Berlina. Desery serwowała Niemiecko-Polska Kawiarnia Uczniowska Kaffee zum Glück/Kawa na szczęście.
Placówki, które pomyślnie zakończą udział w projekcie, otrzymają certyfikat szkoły o transgranicznym profilu. Projekt wspiera Federalna Centrala Kształcenia Politycznego i Fundacja F.C. Flick. mms

Na zdjęciu: Plener w Schloss Trebnitz
Fot. Johann MUELLER

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Jarmark Bożonarodzeniowy 2017
Mikołajowa atrakcja od Coca Coli
Międzynarodowa flota przy Wałach
Poprzedni Następny

Nekrologi

kondolencje