sobota, 21 października 2017.
Strona główna > Akcje Kuriera > Pod żaglami > Może Marina Grodzka?

Może Marina Grodzka?

Może Marina Grodzka?
Data publikacji: 2016-07-22 12:58
Wywietleń: 659 139526

W ramach zaśmiecania języka polskiego mamy oto najnowszy kwiatek w tej materii. Nowa przystań żeglarska między wyspą Grodzką a nabrzeżem Starówki otrzymała nazwę North East Marina Szczecin, co w tłumaczeniu oznacza północno-wschodnią przystań. Konia z rzędem temu, kto wytłumaczy, dlaczego północno-wschodnia przystań. Czy Szczecin leży na północy, a może na wschodzie i w stosunku do czego? Jeśli popatrzymy na ten geograficzny knot, to drugi człon nazwy powinien chyba brzmieć West czyli zachód. Od biedy dla żeglarzy z Poznania taka nazwa byłaby zrozumiała, chociaż dla nich z północą bardziej kojarzy się Świnoujście a nie Szczecin.

W tej sytuacji nie pozostaje nic innego, jak przyjąć, że nową przystań zaprojektowali i wybudowali dla siebie Niemcy, a Szczecin jakimś cudem podlega administracji niemieckiej. Jeśli poczynimy takie założenie, to nazwa nie będzie już taka idiotyczna. Z Berlina patrząc, Szczecin leży na północnym wschodzie i nazwa nie byłaby taka zła.

Znam osobiście projektanta nowej przystani, wiem, kto budował tę przystań i mogę zaręczyć, że ani projektant ani firmy budowlane nie miały nic wspólnego z Niemcami, a więc znowu pudło.

Nowa przystań świeci pustkami i w powszednie dni można tam naliczyć kilka jednostek, a szkoda. Dla żeglarzy z Niemiec nie jest ona zbyt atrakcyjna, gdyż do najbliższego sklepu trzeba przejść kilka kilometrów pieszo. Podobnie w rozsądnej odległości nie ma tam zabytków. Jak dotąd nikt nie pomyślał o uruchomieniu przeprawy motorówką z przystani na Wały Chrobrego. Nie pomyślano także o promocyjnych cenach goszczenia w marinie. Jak każde nowe przedsięwzięcie wymaga promocji i zachęty w postaci niskich cen.

Z okazji Dni Morza i innych imprez przystań zapełnia się żeglarzami ze Szczecina i okolic. Wyglądało, że cieszy się dużym powodzeniem. A to tylko ułuda. Przystań z okazji tych imprez jest bezpłatna i to przyciąga tam żeglarzy. I na koniec sprawa nazwy. Czy coś stoi na przeszkodzie, aby przystań nosiła nazwę Mariny Grodzkiej, łatwo kojarzonej z wyspą Grodzką i przynależnością do grodu w Szczecinie. To tylko taka nasza propozycja. A może ktoś zaproponuje inną jeszcze trafniejszą. Okazja, aby zmienić nazwę nadarza się sama: zmienia lub zmienił się gospodarz obiektu. Może zaproponuje bardziej polską nazwę.

A. Gedymin

Fot. Ryszard Pakieser

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Filmy

Marsz różowej wstążki 2017
Lekarze wspierali lekarzy
Krokusowa inauguracja w Różance
Poprzedni Następny

Nekrologi