sobota, 16 grudnia 2017.
Strona główna > Akcje Kuriera > Pod żaglami > Biesiada i przesądy morskie

Biesiada i przesądy morskie

Biesiada i przesądy morskie
Data publikacji: 2017-01-29 17:47
Ostatnia aktualizacja: 2017-01-29 17:50
Wywietleń: 190 209296

„Gdy ci kot przebiegnie drogę, nie myśl że to pech...” – ale na wszelki wypadek przeżegnaj się, albo spluń za siebie przez lewe ramię. Tak postępuje wielu z nas, a przesądy i zwyczaje nie mające większego racjonalnego uzasadnienia są szczególnie popularne i kultywowane wśród ludzi morza – żeglarzy, marynarzy i rybaków. Ma to jednak wytłumaczenie w wielowiekowej tradycji tego zawodu, kiedy każde wyruszenie z portu na dalekie, nieznane i niezgłębione morza i oceany – jak w czasach Kolumba, wiązało się z wieloma zagrożeniami, niewytłumaczalnymi zjawiskami i spotkaniami z niezwykłymi istotami, czasem też zagrażającymi życiu majtków, jak z syrenami, krakenami, wężami i innymi potworami morskimi. Za spadające wtedy na okręt i załogę różne nieszczęścia obwiniano wtedy np. bogu ducha winnego pechowego załoganta – „Jonasza”, którego mogła za to spotkać nie tylko kpina czy chłosta, ale nawet wyrzucenie za burtę. Do dzisiaj wielu kapitanów unika wychodzenia w morze w piątek albo w poniedziałek, a po rozpoczęciu kolejnego rejsu na wszelki wypadek składają daninę Neptunowi, rzucając za rufę kilka monet lub wylewając za burtę szklaneczkę rumu, po wzniesieniu toastu za powodzenie wyprawy…

Takie i inne przesądy morskie doczekały się wielu opowieści, relacji, książek i rozpraw naukowych, a ostatnio były też tematem kolejnej już 17. Biesiady Marynistycznej, które od lat organizuje Szkolne Koło Edukacji Morskiej, przy ZCEMiP (byłym ZSBO). Sesja odbyła się w siedzibie szkoły, na Hożej, w czwartek 26 stycznia 2017 r. Wstęp do dyskusji nt. przesądów morskich przygotowali uczniowie, a barwnie i ciekawie komentowali je zaproszeni goście – znana szczecińska przewodnik i popularyzator tradycji morskich Ludmiła Kopycińska, kapitan-senior kpt.ż.w. Wiktor Czapp, żeglarz, szantymen i kapitan wielkich żaglowców Andrzej Mendygrał oraz wieloletni koordynator Szczecińskiego Programu Edukacji Morskiej Wiesław Seidler.

Teraz przed uczniami szkoły praktyki morskie, m.in. na „Darze Młodzieży” lub rejsy w ramach Programu Edukacji Morskiej, czy w reprezentacji Szczecina na trasie tegorocznych wielkich regat TTSR, czyli „tolszipów”. Wtedy z niektórymi zwyczajami i przesądami marynarskimi zetkną się sami, na pokładach jachtów i żaglowców, na których nie wolno np. tupać i gwizdać, a korzystne wiatry zapewni podrapanie pięty masztu przez jedną z załogantek – najlepiej przez dziewicę…

Tekst i fot. Wiesław Seidler

Biesiada i przesądy morskie Biesiada i przesądy morskie Biesiada i przesądy morskie Biesiada i przesądy morskie

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Czego szczecinianie życzą na nowy rok
Jarmark Bożonarodzeniowy 2017
Mikołajowa atrakcja od Coca Coli
Poprzedni Następny

Nekrologi

kondolencje

Hannę Orską