niedziela, 17 grudnia 2017.
Strona główna > Akcje Kuriera > Kurier Metropolitalny > Jest średnio, ale jeździmy najwięcej

Jest średnio, ale jeździmy najwięcej

Jest średnio, ale jeździmy najwięcej
Data publikacji: 2016-12-27 11:53
Ostatnia aktualizacja: 2016-12-27 11:58
Wywietleń: 788 190992

Ponad dwieście tysięcy przejazdów zarejestrowanych przez dwa liczniki rowerów w Szczecinie, pół miliona wypożyczeń Bike_S. Tak w liczbach wygląda rowerowa praktyka w mieście. A co stwierdzają ogólnopolskie rankingi i raporty?

Do połowy grudnia od początku roku licznik jednośladów przy ul. Ku Słońcu naliczył 126 tys. przejazdów, a na pl. Żołnierza 103 tys., co łącznie daje około 630 kursów dziennie (sumując obie lokalizacje) w ciągu roku. Zapewne znaczną część kursów stanowią te wykonane rowerami publicznymi, bo w tym roku w Szczecinie skorzystano z nich 565,5 tys. razy. Po rozbudowie systemu Bike_S w centrum i stworzeniu go na prawobrzeżu, jednoślad w Szczecinie jest jeszcze bardziej widoczny. Powstają nowe drogi rowerowe, niemal skompletowany (w bólach) został zestaw pasów rowerowych zaplanowanych w ramach Szczecińskiego Budżetu Obywatelskiego. Lecz jak wypada Szczecin na tle innych polskich miast pretendujących do bycia przyjaznych rowerzystom? 

Średnia krajowa

W listopadzie miesięcznik „Rowertour" opublikował najnowszy ranking „Rower w mieście", w którym oceniono 39 miast według osiemnastu kryteriów m.in. długości dróg rowerowych, bezpiecznych miejsc parkingowych dla jednośladów, liczby pasów i kontrapasów. Sprawdzono też, czy sieć dróg i udogodnień jest na tyle spójna, że pozwala bezpiecznie dotrzeć z centrum miasta do jego obrzeży, czy władze prowadzą spójną politykę rozwoju rowerowej infrastruktury, czy mają odpowiednie dokumenty strategiczne, jak współgra komunikacja miejska z rowerową. Szczecin znalazł się dość daleko poza czołówką, bo na 14 miejscu, choć w porównaniu do rankingu sprzed dwóch lat zanotował awans o cztery pozycje. Pierwsza piątka to Gdańsk, Toruń, Wrocław, Słupsk i Warszawa. Przed stolicą Pomorza Zachodniego znalazł się też: Radom, Opole, Olsztyn, Białystok, Rzeszów, Tychy, Gdynia i Bydgoszcz. W większości kategorii oceniano w skali 0-3 pkt, skala otwarta obowiązywała przy łącznej długości wszystkich udogodnień w mieście, a 6 pkt. można było zarobić za strefy zamieszkania i tempo 30 oraz organizację ruchu w nich zastosowaną. Najlepszy Gdańsk zdobył 55 pkt., Szczecin - 34,8 pkt.

W pierwszej, podstawowej kategorii (łączna długość tras w stosunku do wielkości miasta) Szczecin zdobył 6,3 pkt. Tutaj najlepiej oceniono Rzeszów (18,3) i Koszalin (11,4), który w całościowym rankingu był 26. Najlepszy w całym opracowaniu Gdańsk zarobił tu 8 pkt.

Plusy i minusy

W jakich sytuacjach Szczecin wypada najlepiej? Maksymalną ilość punktów dostał za: sposób ,w jaki samorząd korzysta ze środków zewnętrznych w tworzeniu miasta przyjaznego rowerzystom, miejskie parki dostępne dla jednośladów i system roweru publicznego.

Wysoko (2,5 na 3 pkt) oceniono też w Szczecinie: długość ulic z pasami rowerowymi (bez kontrapasów) w stosunku do długości całej pozostałej infrastruktury rowerowej, przyjazne jednośladom centrum miasta oraz uwzględnienie głosu środowisk rowerowych przy projektowaniu dróg. 

Słabe noty z kolei zbieramy za: ilość wybudowanych lub wyremontowanych dróg w latach 2014-16 w stosunku do długości istniejącej infrastruktury, kontraruch, bezpieczną sieć umożliwiającą jazdę z centrum na rogatki, liczbę stojaków umożliwiających przypięcie za ramę w stosunku do ilości mieszkańców oraz wszystko, co miasto robi dla rowerzystów oprócz twardej i miękkiej infrastruktury.

Licznik rowerzystów   Fot. Szymon WasilewskiSzczecinianie jeżdżą najdłużej

Chociaż, jak wynika z rankingu, Szczecin ma dużo do nadrobienia w kwestii jakości i spójności ułatwień dla jednośladów, to szczecinianie pokonują w ciągu tygodnia średnio siedemdziesiąt kilometrów, co jest najdłuższym przeciętnym dystansem wśród użytkowników jednośladów w polskich miastach. Tak wynika z przygotowanego w tym roku raportu „Rowerowa Polska”.

Przez pięć miesięcy, od 1 maja do 30 września, trwało badanie w formie ankiety internetowej oraz analizy aktywności użytkowników aplikacji mobilnej Kręć Kilometry. Raport „Rowerowa Polska” został przygotowany przez Fundację Allegro All For Planet.

Organizatorzy chcieli sprawdzić m.in., jak rowerzyści w Polsce oceniają infrastrukturę i bezpieczeństwo na ulicach miast. Ankietę wypełniło 25 tys. osób, co według organizatorów stanowi największe w kraju badanie opinii aktywnych rowerzystów.

Okazało się, że najbardziej rowerowym miastem w Polsce jest Opole. To tutaj, według danych zebranych w raporcie, rowerzyści wsiadają na swoje dwa kółka najczęściej. Co najmniej kilka razy w tygodniu na bicykl wsiada tu 85 proc. badanych. Na podium znalazły się jeszcze: Wrocław (84 proc.) i Łódź (83 proc.), a tuż za nią Szczecin, Kraków i Olsztyn (82 proc.).

Szczecińscy rowerzyści pokonują w ciągu tygodnia średnio 70 km. Pod tym względem stolica Zachodniopomorskiego jest liderem. Najdłuższe dystanse w miastach robią też warszawiacy (68 km) i opolanie (66 km). Średnia krajowa to 60,4 km w ciągu tygodnia. Dwie trzecie aktywnych rowerzystów to również kierowcy.

51 proc. wszystkich ankietowanych korzysta z jednośladu przynajmniej kilka razy w tygodniu i używa go jako podstawowego środka transportu do pracy, szkoły lub na uczelnię. Najczęściej są to osoby poniżej 50. roku życia. 28 proc. jeździ na rowerze relatywnie często, głównie w celach rekreacyjnych, ale także do pracy. 12 proc. to użytkownicy okazjonalni, wsiadający na bicykl raz w miesiącu lub rzadziej, a 9 proc. to wyczynowcy. Najpopularniejszym rodzajem jednośladu są rowery górskie (44 proc.), trekingowe (23 proc.), miejskie (22 proc.) i szosowe (11 proc.). Zdecydowana większość (94 proc.) pozytywnie ocenia zmiany, jakie zaszły w ich miastach pod względem infrastruktury rowerowej w ciągu pięciu lat. Średnio 70 proc. cyklistów czuje się bezpiecznie na drogach. Z kolei o kradzież pojazdu najbardziej obawiają się mieszkańcy Krakowa, Wrocławia i... Szczecina. ©℗

Szymon WASILEWSKI

 

Na zdjęciu: Rowerzyści w Szczecinie pokonują najdłuższe dystanse, choć ścieżki nie zawsze mają dobrą jakość.

Fot. Ryszard PAKIESER

 

 

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Przez granice

Dodatek specjalny do „Kuriera Szczecińskiego”
Przez granice
CZYTAJ WIĘCEJ

Über die Grenzen

Sonderbeilage der Zeitung „Kurier Szczeciński”
Uber die grenzen
LESEN SIE MEHR

Filmy

Ostatni dzień jarmarku
Czego szczecinianie życzą na nowy rok
Jarmark Bożonarodzeniowy 2017
Poprzedni Następny

Nekrologi

kondolencje

Hannę Orską