środa, 23 sierpnia 2017.
Strona główna > Akcje Kuriera > Kurier Drogowy > Jest źle, będzie lepiej

Jest źle, będzie lepiej

Data publikacji: 2017-04-18 11:32
Ostatnia aktualizacja: 2017-04-18 11:32
Wywietleń: 436 241936

Na drogach Unii Europejskiej jest coraz bezpieczniej. Jak wynika z najnowszych statystyk, w 2016 roku na unijnych drogach zginęło w wypadkach o 600 osób mniej niż rok wcześniej. Niestety ta tendencja spadkowa nie dotyczy Polski. U nas liczba śmiertelnych ofiar wypadków drogowych wzrosła!

Zestawienia dotyczące bezpieczeństwa ruchu drogowego w całej Unii Europejskiej opublikowała niedawno Komisja Europejska. Według wstępnych danych z poszczególnych krajów, na drogach zginęło w sumie 25,5 tys. osób. 135 tys. osób w wypadkach odniosło poważne obrażenia.

Największą poprawę bezpieczeństwa odnotowano na Litwie, gdzie liczba śmiertelnych ofiar spadła aż o 22 proc. w stosunku do roku poprzedzającego, a także w Czechach i na Łotwie – spadek o 16 proc. Poprawiło się także w Chorwacji i Słowacji – te kraje odnotowały 12-procentowy spadek liczby zabitych.

Na pozytywny bilans, niestety nie miała wpływu sytuacja na polskich drogach. W porównaniu z 2015 r. liczba śmiertelnych ofiar wypadków wzrosła u nas o 2 proc. (podobnie było w Grecji, Hiszpanii i, co może dziwić, w Szwecji). To zaskakujące, bo wcześniej, przez pięć kolejnych lat tendencja była odwrotna – liczba najgroźniejszych wypadków, czyli takich, w których ginęli ludzie, w Polsce wciąż malała. Jak się jednak okazuje, nie jesteśmy najgorsi – choć to w żaden sposób nie może być pocieszeniem. W ubiegłym roku jeszcze niebezpieczniej było na drogach w Holandii, Estonii, Irlandii i Danii.

Wydaje się jednak, że jest szansa na ograniczenie liczby wypadków. Pod koniec marca Sejm przyjął przygotowaną w Ministerstwie Sprawiedliwości ustawę, która zaostrza kary za przestępstwa w ruchu drogowym oraz wydłuża okres przedawnienia karalności wykroczeń.

Ustawa wprowadza zmiany w Kodeksie karnym, Kodeksie wykroczeń, Kodeksie postępowania karnego oraz w Prawie o ruchu drogowym. Regulacje wymierzone są w skrajnie nieodpowiedzialnych kierowców. Dotyczy to przede wszystkim piratów drogowych i kierowców siadających za kierownicą po pijanemu.

Co się zmieni? Przede wszystkim kierowcy powodujący wypadki będą srożej karani. Pijany lub odurzony narkotykami sprawca wypadku, w którym giną ludzie lub doznają ciężkiego uszkodzenia ciała, pójdzie do więzienia na co najmniej 2 lata! Co ważne, kary nie będzie można zawiesić.

Równie surowo będą traktowani kierowcy prowadzący samochód pomimo zabrania mu uprawnień decyzją administracyjną. Teraz grozić mu będą, tak jak obecnie, dwa lata więzienia, oraz – i tu novum – obowiązkowo zostanie wobec niego orzeczony przez sąd zakaz prowadzenia pojazdów od roku do 15 lat. Kto ten zakaz złamie, może zostać skazany nawet na 5 lat więzienia.

Z kolei piraci drogowi, którzy świadomie zmuszą policję do pościgu (uciekając pomimo prób zatrzymania), popełnią przestępstwo zagrożone karą do 5 lat więzienia. Sąd obligatoryjnie zakaże im prowadzenia pojazdów nawet na 15 lat. Poza tym w Prawie o ruchu drogowym znajdzie się zapis, który nakazuje poddawanie kierowców rutynowemu badaniu na obecność w organizmie alkoholu lub środków odurzających (narkotyków, dopalaczy itp.).

Kiedy sprawa dotycząca przestępstw drogowych trafi do sądu, prowadzący je sędziowie będą obowiązkowo powiadamiani o wcześniejszych przewinieniach (i karach) oskarżonego: zatrzymaniach prawa jazdy, mandatach, punktach karnych itp. Zmniejszy się też niebezpieczeństwo przedawnienia spraw wszczętych przeciwko sprawcom wykroczeń drogowych. Policja i sądy będą miały więcej czasu na prowadzenie postępowań. Tego typu sprawy będą się przedawniać dopiero po trzech latach od momentu popełnienia czynu.

Leszek WÓJCIK

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Filmy

Mistrzostwa Europy w siatkówce coraz bliżej
Splash of Colors
Pożegnaliśmy żaglowce
Poprzedni Następny

Nekrologi

Zofia Biedka