wtorek, 24 października 2017.
Strona główna > Akcje Kuriera > Grupa Azoty > „Ciasto" na hałdę

„Ciasto" na hałdę

„Ciasto" na hałdę
Data publikacji: 2016-12-30 10:53
Ostatnia aktualizacja: 2016-12-30 11:42
Wywietleń: 808 192284

Kto by pomyślał, że wielka oczyszczalnia ścieków przemysłowych może być miejscem wizyt… ornitologów?! A takim właśnie punktem jest działająca w Grupie Azoty Police. Wielbiciele ptaków mogą – w sąsiedztwie wielkich hałd fosfogipsów – podglądać życie kilkudziesięciu gatunków skrzydlatych, w tym wielu takich, na które trudno by im było natrafić gdzie indziej.

Oczyszczalnia ścieków Grupy Azoty Zakłady Chemiczne „Police” SA rosła wraz z nimi – etapami.

– Jej część „stara” powstała na przełomie lat 60. i 70. minionego wieku, następna w 1978 r., kiedy zakłady zaczęły produkować biel tytanową, a ostatnia przed 30 laty, kiedy ruszył w nich program azotowy – przypomina Zbigniew Paszkiewicz, kierownik Wydziału Oczyszczalni Ścieków Grupy Azoty Police. – Ja zaś pracuję tu 21 lat.

Pod względem ilości oczyszczanych ścieków przemysłowych policka oczyszczalnia jest jedną z największych w Europie. Przyjmuje ich każdej doby 80-120 tys. m sześc. Trafiają do niej ścieki: przemysłowo-technologiczne, z sąsiednich firm, bytowe z zakładu, wody odciekowe ze składowisk – słynnych polickich hałd, a od 1998 roku także ścieki komunalne z miasta i gminy Police.

– Ścieki mają charakter kwaśny, więc najpierw trzeba je zobojętnić mlekiem wapiennym – opowiada kierownik. – Po neutralizacji przypominają gęstą zupę, z której wytrącają się zanieczyszczenia. Po zastosowaniu flokulantu, czyli substancji służącej do oczyszczania, zachodzi w nich proces sedymentacji. Osady opadają na dół i sklarowane ścieki przepływają do zbiorników retencyjnych, zajmujących powierzchnię ok. 70 hektarów.

I właśnie te sztucznie utworzone zbiorniki wodne oraz otaczające je łąki upodobała sobie zwierzyna. Szczególnie ptaki, których żyje tu niemal 180 gatunków, w tym prawie 80 wodno-błotnych. Nie dziwi więc, że rokrocznie pojawiają się tu ornitolodzy. Podglądają gniazdujące bąki z rodziny czaplowatych, gęgoły, perkozy, polujące kanie rude, kormorany czy takie ornitologiczne rarytasy – jak derkacze i wodniczki. Perłą wśród skrzydlatych jest jednak ohar – jeden z nielicznych ptaków gnieżdżących się pod ziemią. Zamieszkuje opustoszałe lisie, borsucze bądź królicze nory lub inne jamy. Ponadto, na terenie oczyszczalni spotkać można wydry, jelenie, lisy…

– Dobrze czyścimy ścieki, to i zwierzyna nas lubi – żartuje pan Zbigniew. – Po prostu ma tu ona dobre warunki, ptaki nie muszą się martwić o pokarm, bo w zbiornikach retencyjnych żyją ryby.

Oczyszczone ścieki po dwóch tygodniach – poprzez Kanał Jasienicki – wpływają do Roztoki Odrzańskiej. Natomiast osady, a jest ich – bagatela – ok. 1000 ton na dobę, są wywożone ciężarówkami, które robią blisko 100 kursów. Osadami z oczyszczalni „oklepywane” są hałdy fosfogipsów.

– Flokulant ma konsystencję ciasta i wyśmienicie się nadaje do kształtowania oraz pokrycia hałd. Dzięki temu, że jest to osad higroskopijny – dobrze trzyma wodę – rosną na nim rośliny, przez co „biała góra” jest już zielona – tłumaczy kierownik.

(gg)

 

Na zdjęciu: Kierownik Wydziału Oczyszczalni Ścieków Grupy Azoty Police Zbigniew Paszkiewicz

Fot. Grupa Azoty Police

Komentarze

Dodaj komentarz

Akceptuję regulamin. Link do regulaminu

Filmy

Marsz różowej wstążki 2017
Lekarze wspierali lekarzy
Krokusowa inauguracja w Różance
Poprzedni Następny

Nekrologi