24Kurier.pl serwis Kuriera Szczecińskiego

Get Adobe Flash player

Czwartek, 17 maja 2012 roku. Dziś imieniny: Weroniki i Sławomira HoroskopPorady gwiazd

Potomstwo kalekich bocianów na sejmiku

Dodano: 2011-08-24 13:07:48

Potomstwo kalekich bocianów wychowywane w Ośrodku Rehabilitacji Zwierząt Chronionych w Przemyślu (Podkarpackie) bierze udział w bocianim sejmiku. W najbliższych dniach powinny odlecieć do Afryki - poinformował w środę lekarz weterynarii Radosław Fedaczyński.

Trzy, przemyskie bociany wykluły się w gnieździe położonym na ziemi. Ich rodzice nie latają, mają trwale uszkodzone skrzydła. "Latać uczyły się skacząc z systematycznie podnoszonej przez pracowników ośrodka drewnianej platformy. Najpierw skakały, a potem nagle odkryły, że potrafią latać" - powiedział Fedaczyński.

Nauka trwała nieco dłużej niż u rówieśników wychowywanych w gniazdach na budynkach, czy słupach energetycznych. "Trójka naszych podopiecznych musiała pokonać lęk wysokości, to była dla nich zasadnicza bariera" - dodał Fedaczyński.

Reklama

Podkreśla, że od wielu tygodni "są w pełni lotne, dobrze odżywione i gotowe do podróży do Afryki". Jego zdaniem świadczy o tym ich uczestnictwo w bocianim sejmiku, który odbywa się w pobliżu ośrodka. "Zostały zaakceptowane w grupie, a to oznacza, że lada dzień, chyba jeszcze w tym tygodniu, wraz z innymi przez Bramę Przemyską wyruszą do miejsc zimowania" - zaznaczył lekarz weterynarii.

Fedaczyński nie ma obaw o ich samodzielność. "Wprawdzie przez pierwsze tygodnie były dokarmiane przez nas, ale szybko same nauczyły się poszukiwać pożywienia. W jego zdobywaniu nie różnią się od rówieśników bytujących w naturalnych warunkach" - zauważył.

Na wiosnę para kalekich bocianów, stale rezydujących w przemyskim ośrodku, w zbudowanym na ziemi gnieździe złożyła cztery jaja i doczekała się potomstwa. Wykluły się trzy bociany. Młode dorastały w tym gnieździe. Bociany bardzo rzadko składają jaja w gniazdach usytuowanych bezpośredni na ziemi. Obawiając się drapieżników, m.in. lisów, budują je wysoko.

Fedaczyński nie wyklucza, że dziwne zachowanie kalekich bocianów mogło mieć związek z założeniem w ubiegłym roku w ośrodku systemu odstraszania drapieżników, tzw. elektrycznego pastucha. "Ptaki poczuły się bezpiecznie" - dodał weterynarz. Ma nadzieję, że wychowane w ośrodku bociany wrócą do kraju i będą żyły "nie w ośrodku, ale w naturalnym dla nich otoczeniu". Przemyski ośrodek działa od ponad 20 lat. Są tam leczone ptaki i zwierzęta głównie z Podkarpacia, choć bywa, że również z sąsiednich województw.(PAP)

Drukuj Poleć artykuł Zgłoś błąd
Komentarze:
Brak komentarzy
Dodaj komentarz


 
 Security code
  Akceptuję regulamin
 
Pogoda
10
na godz. 11:00
Zobacz prognozę na trzy dni

Nowa książka Futbol po szczecińsku

Obowiązkowa lektura dla miłośników piłki nożnej, ale nie tylko. Burzliwa i czasami dramatyczna historia szczecińskiego futbolu.

Kup książkę za 19,99

(Koszt przesyłki 5 zł)

W jaki sposób dotknął Cię kryzys?
 
23%
 
13%
 
10%
 
36%
 
10%
 
4%
Jesteś świadkiem ważnego wydarzenia?

Wiesz coś, czego nie wiedzą jeszcze inni?

Chcesz podzielić się z innymi ciekawymi zdjęciami?

Powiadom nas
Get Adobe Flash player