„Szczecin nie potrafi wykorzystać swojego potencjału jako miasta akademickiego. Jeśli chce się rozwijać, musi tu powstać dzielnica akademicka z prawdziwego zdarzenia" - przekonywał podczas swojego seminarium dr hab. Marek Wołoszyn, dyrektor Instytutu Architektury i Planowania Przestrzennego Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technologicznego.
Wedle koncepcji szczecińskiego uczonego, taki „megacampus" powinien powstać w centrum miasta, najlepiej na terenie między al. Piastów, ul. Potulicką oraz Narutowicza.
- Ten były teren wojskowy jest znakomity do realizacji takiego przedsięwzięcia z kilku względów - przekonuje Marek Wołoszyn. - Są już tam budynki Uniwersytetu Szczecińskiego oraz ZUT. Poza tym to miejsce jest dobrze skomunikowane. Niedaleko znajduje się dworzec PKP.
W akademickim miasteczku miałyby się znaleźć m.in. domy studenckie, inkubatory przedsiębiorczości, centra transferu wiedzy, laboratoria, biblioteki i mediateki oraz centra kongresowe.
- Mam wrażenie, że przegrywamy swoją szansę - mówi Marek Wołoszyn. - Wyższe uczelnie istnieją w Szczecinie od 1945 roku, ich kondycja jest ciągle dobra, studiuje w naszym mieście ok. 70 tys. studentów, pracuje ponad 12 tys. pracowników. Ale to może ulec zmianie, bo wzrasta konkurencyjność innych ośrodków naukowych, także zagranicznych. Z tego względu musimy uczynić wszystko, by nasz ośrodek akademicki był nie tylko mocny naukowo, ale i posiadał jasną i atrakcyjną strukturę przestrzenną. To konieczność!
Naukowiec podaje przykłady innych miast, które były w podobnej sytuacji jak Szczecin - to znaczy padł w nich przemysł stoczniowy - i które postanowiły, z dobrym skutkiem, zainwestować właśnie w rozbudowę infrastruktury akademickiej. Tak stało się np. w niemieckiej Kolonii oraz hiszpańskiej Walencji.
A w budynku instytutu można oglądać projekty takiej dzielnicy akademickiej.
- Mamy tu trzy prace urbanistyczne oraz sześć prac architektonicznych - informuje Marek Wołoszyn. - Zobaczymy na nich m.in. aulę kongresową, centrum kultury, mensę, mediatekę, centrum analityczno-programowe dla rozwoju nowych technologii. Nowe miasto akademickie mogłoby wyglądać właśnie tak...
(as)
fot. D.R. JANOWSKI
Na zdjęciu: W budynku Instytutu Architektury i Planowania Przestrzennego ZUT przy ul. Żołnierskiej 50 możemy oglądać wystawę poświęconą dzielnicy akademickiej.